czwartek, 5 stycznia 2012

Trochę historii...




Tak się wszystko zaczęło ;]


 Zaraz wychodzę...


Urodziłam się 29.05.2011r. o godz.19.59 czym zaskoczyłam rodziców, gdyż miało to nastąpić o 3 tygodnie później ;))


Taka byłam malutka.
Pierwszy spacer.
Leżakowanie.
Pierwsze kąpiele.

Moi kolorowi przyjaciele.
No to jedziemy!
Ach kiedy to było...


Słodka drzemka w leżaczku.
( już z niego wyrosłam :( )

Z babcią Basią
Z babcią Ewą



Hej zabawo!

Nie tak całkiem dawno temu ;)
W oczekiwaniu na Euro 2012 :]

Oj tam oj tam
Liczę owce...

2 komentarze:

  1. W koncu i Blaneczka ma swojego bloga:)Aa czemu wyrosla juz z lezaczka?Patrys do tej pory w nim spedza czas:)Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  2. W pasach siedzieć nie chce a bez pasów strach zostawić bo siada i wychyla się na potęgę!
    Jak podrośnie i siedząc będzie stópkami podłogi dotykać, to wrócimy to fiszerka :) Na razie poszedł w odstawkę - ale wysłużył już swoje...Pozdrawiamy Dąbkowe trio!

    OdpowiedzUsuń